Przeglądasz teraz

Publikacje

60 Postów

Kinesiotaping - plastrowanie dynamiczne

05/10/2016
169
Twórcą metody Kinesio Taping jest japoński fizjoterapeuta i chiropraktyk dr Kenzo Kase. Kinesiotaping to terapeutyczna metoda „plastrowania dynamicznego”, czyli oklejania ciała w szczególnie narażonych na ból miejscach specjalnym, elastycznym plastrem. Plastrowanie dynamiczne łączy w sobie medycynę klasyczną z naturalnymi procesami leczenia organizmu. Jako metoda wspomagająca terapie różnorakich schorzeń cieszy się coraz większą popularnością w gabinetach fizjoterapeutycznych. Nazwa kinesiotaping jest zbitką słów kinezjologia (kinesiology - nauka o ruchu) oraz taping, co w języku angielskim oznacza oklejanie taśmą. Naklejona taśma delikatnie unosi skórę i zwiększa w ten sposób przestrzeń, jaka tworzy się między nią a mięśniami - właśnie ten efekt jest kluczowy dla działania kinestiotapingu. Taśmy odpowiednio naklejone na skórę w typowo mechaniczny sposób odciągają jej powierzchnię od powięzi, tworząc przestrzeń dla płynów krążących bezpośrednio pod warstwą wewnętrzną skóry. Dzięki temu wpływają na lepsze odżywianie i ukrwienie powięzi, przez co pośrednio mogą stymulować również na przykład gojenie się mięśni, ścięgien czy uszkodzonych więzadeł. Powięzi to podskórne tkanki, dzięki którym nasze mięśnie mogą kurczyć się i rozluźniać bez ocierania się o siebie i uszkadzania swojej struktury. W praktyce jest to sieć błon oddzielających od siebie odpowiednie grupy mięśniowe (np. prostowniki od zginaczy) oraz mięśnie od otaczających je tkanek (np. mięsień od skóry). Powięź również w niewielkim stopniu ulega rozciągnięciu i skurczeniu przez co może pogarszać mechanikę pracy tkanki kurczliwej, obok której leży. Odpowiednie naklejenie plastra, poprzez redukcję napięcia na receptory skórne, ma również wpływ na odczuwanie bólu, który jest jest jednym ze wskazań do zastosowania metody kinesiotapingu. Choć taśma nie zawiera na swojej powierzchni żadnego leku, naukowcy od lat zajmują się medycznymi badaniami nad skutecznością ich stosowania. Obok lekkoatletów, drugą grupą docelową okazały się również kobiety w ciąży, które narażone na zwiększone obciążenie mięśni czworogłowych oraz okolic krzyża, wykonywały pod okiem specjalistów szereg ćwiczeń izokinetycznych, które skutkowały poprawą samopoczucia.  Plastry również dają ten sam efekt co drenaż limfatyczny - wspomagają odprowadzanie limfy i poprawiają krążenie. W związku z tym plastrowanie jest polecane np. kobietom po mastektomii lub osobom, które zmagają się z opuchniętymi nogami. Prawidłowo nalepiony na skórze plaster aktywuje przepływ limfy, więc wspomaga wchłanianie krwiaków, obrzęków i zastoin oraz zmniejsza stany zapalne, zmniejsza lub redukuje ból przez działanie na receptory bólu, koryguje ustawienie oraz pracę stawów, zwiększa zakres ruchu mięśni i stawów oraz wspomaga pracę mięśnia, ułatwiając wykonanie ruchu.  Niewątpliwie zaletami kinesiotapingu są: - wysoka tolerancja przez pacjentów - efekt poprawy zauważalny bezpośrednio po aplikacji - możliwość stosowania innych form terapii oraz zabiegów fizykoterapeutycznych - rzadko spotykane reakcje alergincze skóry, taśmy są dobrze tolerowane  - łagodna forma terapii znajdującą zastosowania zarówno u dzieci, kobiet w ciąży, jak i osób starszych - niskie koszty terapii (plastry z reguły kosztują od 30zł do 60zł i starczają na długo) Zawsze przed aplikacją fizjoterapeuta przeprowadza z pacjentem wywiad oraz testy funkcjonalne wraz z oceną układu mieśniowo-powięziowego. Po aplikacji plastrów pacjent funkcjonuje z nimi przez czas około 5 dni. Plastry są z reguły wodoodporne, więc można z nimi wchodzić pod prysznic czy do wanny. U niektórych pacjentów trzeba co prawda ogolić skórę, bo ich naklejenie może się okazać problematyczne, nie mówiąc już późniejszym odklejeniu. Jednak należy pamiętać, że plastrowanie dynamiczne jest jedynie dodatkiem do właściwej terapii prowadzonej przez fizjoterapeutę czy lekarza i nigdy nie powinno zastąpić całego procesu leczenia. Ponadto wiele badań nie stwierdziło jednoznacznego powiązania między redukcją bólu czy zmniejszeniem napięcia mięśniowego a stosowaniem kinesiotapingu. Naukowcy twierdzą, że duże znaczenie ma psychiczny stan pacjenta stosującego metodę plastrowania i jego nastawienie do kuracji, a materiał sam w sobie odgrywa w tym przypadku rolę placebo, stymulującego organizm do naturalnej regeneracji. Taką informację możemy również przeczytać na oficjalnej stronie producenta. Sama skorzystałam kiedyś z tej opcji terapii uzupełniającej i muszę przyznać, że mimo mojego sceptycznego nastawienia, jednak taśmy pomogły mi szybciej się zregenerować i wrócić do regularnych treningów.  
Czytaj dalej

Trening a przeziębienie i grypa

05/10/2016
211
Jesień, podobnie jak wiosna, to pora roku, w której nietrudno o złapanie przeziębienia czy zachorowanie na grypę. Wiele osób myśli, że można wypocić wszystkie bakterie podczas treningu. Czy aby na pewno? Już na samym wstępie mogę powiedzieć, że nie znajdziecie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy w trakcie choroby można ćwiczyć. Każdy człowiek jest inny i różnego rodzaju bodźce przyniosą różnorakie reakcje organizmu. Wszystko zależy nie tylko od tego, jak na trening zareaguje nasze ciało, ale od kondycji, rodzaju ćwiczeń i zaawansowania choroby. Żeby zdecydować, czy powinieneś ćwiczyć, czy lepiej będzie jeśli zostaniesz w domu i się zregenerujesz, zapoznaj się z kilkoma informacjami. Aktywność fizyczna pomaga wzmocnić odporność. Osoby, które uprawiają sport zapadają na choroby górnych dróg oddechowych nawet cztery razy rzadziej. Nawet delikatne, regularne ćwiczenia minimalizują ryzyko złapania infekcji. Natomiast jeśli przesadzamy i zbyt intesywnie trenujemy oraz nie dajemy swojemu ciału czasu na odpoczynek to działamy w odwrotnym kierunku i znacznie osłabiamy swoją odporność. Sama bardzo dobrze się o tym przekonałam dwa lata temu, kiedy praktycznie 6 razy w tygodniu trenowałam, do tego dochodził stres, praca i nauka, czego ostatecznym wynikiem była przewlekła angina. W ostateczności organizm nie miał się jak bronić przed najdrobniejszymi zarazkami i groziła mi hospitalizacja, natomiast skończyło się "tylko" na 3 tygodniowym pobycie w domu, bez jakiejkolwiek szansy na wychodzenie z pokoju. Podupadła moja kondycja, dotychczas wypracowane wyniki sportowe a co najważniejsze motywacja. Dlatego w okresach zwiększonej zachorowalności społeczeństwa na przeziębienia i grypy, zalecam z rozsądkiem podchodzenie do intesywnych ćwiczeń. Nawet jeśli jesteśmy ze stali lub mamy wytrenowane ciała, nigdy nie wiemy kiedy nasz organizm powie: stop. Przeziębienie jest często sygnałem ostrzegawczym przetrenowania, a przerwa w treningu może zapobiec kontuzjom.  Jak jednak sprawdzić kiedy możemy wyruszyć do siłowni lub na biegowe ścieżki? Jeżeli nasza choroba wiąże się z objawami powyżej szyi np. ból gardła, katar, kichanie, ból głowy śmiało można ćwiczyć. Badania wykazały, że wykonywanie ćwiczeń w tym stanie może poprawiać odporność organizmu. Natomiast jeśli dopada Cię ogólne zmęczenie, tzw. łamanie w kościach, masz wrażenie, że ktoś wyssał z Ciebie całą życiową energię i nie masz siły nawet podnieść kubka z herbatą to oznacza, że organizm jest zainfekowany i całą swoją siłę przeznacza na walkę z zarazkami. Gorączka w tym wypadku to już kategoryczny ZAKAZ na jakąkolwiek aktywność fizyczną. Wychodząc na trening w takim stanie nigdy nie zbudujesz siły, mięśni i kondycji, ale narazisz się na gorsze powikłania, a w najgorszym wypadku (i tutaj nie wyolbrzymiam) zapalenie mięśnia sercowego, które wcale nie musi się objawić w krótkim czasie lecz dopiero po kilku latach. Istnieją wirusy mające powinowactwo zarówno do dróg oddechowych jak i do mięśnia sercowego. Ćwiczenia fizyczne w przypadku infekcji powodowanej tym patogenem zwiększają rozległość uszkodzeń mięśnia sercowego i nasilają objawy kliniczne, a więc zaburzenia rytmu serca, a także w skrajnych przypadkach mogą powodować niewydolność krążenia.  Jak ćwiczyć podczas infekcji: - lekko - marsz, ćwiczenia z małymi obciążeniami, pilates, joga- niska intensywność treningów- dłuższy czas odpoczynku między seriami- picie dużej ilości płynów oraz wody- dbać o odpowiednie wysypianie się i odpoczynek w ciągu dnia Ważne jest by w czasie choroby słuchać ciała. Jeżeli podczas ćwiczeń poczujesz, że stan chorobowy pogarsza się, przerwij ćwiczenia. Tak więc jeśli zdamy test, czyli gdy dolegliwości są kłopotliwe tylko w obszarach gardłowo-nosowych to możemy trenować, lecz nie intensywnie. W przypadku gdy całe ciało odmawia posłuszeństwa należy zaniechać ćwiczeń czy biegania i doprowadzić organizm do całkowitego wyzdrowienia. Tydzień czy dwa to nie wieczność, a po tym czasie na pewno wrócicie pełni motywacji, siły i z radością przystąpicie do kolejnych treningów. Jeśli chorujemy na grypę lub infekcje wirusową, najlepiej dać sobie dodatkowe tydzień, a nawet dwa tygodnie odpoczynku po wyzdrowieniu, a dopiero później wrócić do intensywnych treningów.
Czytaj dalej

Dieta redukcyjna

02/10/2016
148
Celem wprowadzenia diety redukcyjnej nie jest tylko i wyłącznie zrzucenie kilogramów, a wypracowanie sobie pięknej i zdrowej sylwetki. Wcale nie musimy ograniczać węglowodanów, jak wiele osób twierdzi, jeśli dostarczamy sobie odpowiedniej dawki aktywności fizycznej w tygodniu. Dieta redukcyjna spali nasz tłuszcz w taki sposób, by nie ubyło nam tkanki mięśniowej i by nie spadła nasza zdolność wysiłkowa. Właściwie skomponowana dieta redukcyjna znacznie zwiększa szansę na sukces w odchudzaniu.  Główną zasadą w dietach, w których dominują proteiny jest przekierowanie metabolizmu organizmu na inne tory tak aby chudnąć. Prawidłowo, głównym źródłem energii są węglowodany. W dietach białkowych zaś wprowadza się ciało w ketozę, stan, w którym wykorzystuje ciała ketonowe jako źródło energii. Organizm pozyskuje je ze spalania tłuszczu. Diety białkowe są polecane osobom budującym masę mięśniową. W ich przypadku jednak nie ogranicza się podaży węglowodanów. Zwiększenie podaży białka powoduje przyrost masy mięśniowej. Tutaj jednak należy zachować rozwagę i nie zwiększać ślepo ilości protein w diecie, poprzez zjadanie bogatych w ten składnik produktów oraz sięganie po odżywki białkowe. Dieta powinna być prawidłowo zblinasowana i dopasowana do rodzaju treningu, natomiast odżywki białkowe wprowadzane w odpowiednim momencie. Z białkiem nie należy przesadzać. W przypadku wykonywania np. treningu siłowego powinno się spożywać 2 – 3g białka na kilogram masy ciała. Nie należy przekraczać tej ilości, bo nadmiar protein zamienia się w tłuszcz.  W przypadku wykonywania bardzo intensywnych ćwiczeń należy zwiększyć ilość przyjmowanych kalorii, głównie z węglowodanów. Zasady diety redukcyjnej: 1. Powinno się spożywać około 5 – 6 posiłków dziennie 2. Brak węglowodanów utrudnia wchłanianie białka! wszystkie makroskładniki odżywcze powinny znajdować się w każdym posiłku, gdyż nieobecność jednego ze składników może utrudniać wchłanianie drugiego. Innymi słowy gdybyśmy   ograniczyli się, w którymś posiłku do zjedzenia samego białka, brak energii uniemożliwiłby naszemu organizmowi przekształcenie go w mięśnie. Wiele osób popełnia ten błąd.  3. Nie należy spożywać tej samej ilości kalorii przez cały okres trwania redukcji 4. Owoce tylko potreningowo lub rano 5. Należy pić około 3l wody niegazowanej dziennie Zalety diety: + stabilizacja masy ciała i brak efektów jojo + szybki spadek wagi + uelastycznienie mięśni i skóry + brak konieczności głodzenia się  + energia do działania Wady diety w której dominują białka: - duże ilość białka w diecie obciążą nerki, zatem po diety białkowe nie mogą więc sięgać osoby, które mają z nimi problemy - niska podaż węglowodanów z kolei wpływa negatywnie na pracę mózgu, którego głównym paliwem jest glukoza - obniżenie podaży węglowodanów i zwiększenie ilości białka w diecie podwyższa ryzyko chorób serca i układu krążenia - u osób, które chętniej sięgają po podroby, stosują duże ilości całych jaj i czerwonego mięsa, poziom cholesterolu jest bardzo podwyższony - kwasica metaboliczna występuje bardzo często może prowadzić do zakłóceń w czynności tarczycy - do produkcji hormonów płciowych potrzebny jest cholesterol, więc zbytnie jego ograniczenie w posiłkach, może prowadzić do wydłużania cykli miesięcznych, a nawet do całkowitego  zatrzymania okresu Podsumowując, na odpowiednio zbilansowanej diecie redukcyjnej, w kórej nie dominują same białka, można spędzić całe życie. Jeśli nasz jadłospis jest dobrze skomponowany, będziemy utrzymywali prawidłową masę ciała, które będzie na dodatek jędrne i zdrowe. Pamiętajmy o tym, żeby w każdym posiłku oprócz białka, występowały węglowodany i tłuszcze. Nie eksperymentujcie ze swoim organizmem. Jeśli nie macie pojęcia jak komponować dietę tak aby efekt był zadowalający, lecz bez wyrządzania szkody na zdrowiu to sięgnijcie po poradę dietetyka.    
Czytaj dalej

Pływanie - korzyści dla zdrowia i sylwetki

02/10/2016
207
Pływanie to jedna z bezpieczniejszych form ruchu, odiąża stawy oraz modeluje sylwetkę, korzystnie wpływa na kręgosłup, kształtuje mięśnie klatki piersiowej oraz redukuje napięcie mięśniowe. Jest wręcz idealnym rozwiązaniem dla osób, które chcą wzmocnić całe ciało oraz spalić tkankę tłuszczową, a nie mogą biegać czy ćwiczyć na siłowni, ze względów zdrowotnych, czy też po prostu nie lubią się pocić :D Pływanie ma właściwości prozdrowotne, do niego praktycznie nie ma przeciwwskazań. Basen zalecają lekarze pacjentom kontuzjowanym, z upośledzeniami ruchowymi czy schorzeniami kręgosłupa. Jego największą zaletą jest to, że umożliwia wzmacnianie mięśni przy jednoczesnym odciążeniu stawów. Aktywność fizyczna w wodzie wzmacnia mięśnie i redukuje uczucie bólu, poprawia kondycję naszego ciała, koryguje wady postawy, wzmacnia szkielet, zapobiega skrzywieniom kręgosłupa. Ludzie, którzy regularnie pływają, prawie nigdy się nie garbią i mają prostą sylwetkę. Pływanie ma korzystny wpływ na układ oddechowy, bo zwiększa się pojemność płuc. Jest bardzo wskazane dla osób po zawale serca, gdyż pobudza układ krążenia. Ponadto pływanie to forma ruchu, podczas której szybko spala się tkankę tłuszczową. Podczas godzinnego średnio intensywnego pływania można spalić od 300 do 600 kcal (w zależności od wagi ciała). Style pływanie i pracujące w nich mięśnie: Żabka rozbudowuje mięśnie klatki piersiowej. Podczas pływania żabką intensywnie pracują mięśnie rąk i nóg.Kraulem najwięcej pracują ręce, nogi wykonują tylko 30% całego wysiłku.Pływając stylem grzbietowym, pracują mięśnie rąk i nóg, a także brzucha, pośladków, które należy spinać, aby utrzymać się na wodzie w pozycji leżącej.Styl motylkowy to najcięższy sposób pływania, ponieważ wymaga koordynacji ruchowej całego ciała. Pływanie jest dobrym sposobem na zahartowanie ciała, bo uodparnia nasz organizm na przeziębienia. Kiedy ruszasz się w wodzie, krew w organizmie lepiej krąży, a wszystkie komórki nerwowe są dotlenione. Bardzo ważną rolę w pływaniu odgrywa umiejętność prawidłowego oddychania. Oddech pływacki jest krótszy niż oddech podczas biegania, gdyż sportowiec nabiera powietrze ustami. Podczas tej czynności musimy pamiętać o tym, aby dokładnie opróżnić płuca w trakcie wydechu. Prawidłowe oddychanie podczas pływania zależy od siły napędowej rąk – tempo ruchu rąk powinno być uzależnione od tempa oddechu. Mięśnie odpowiadające za prawidłowe oddychanie pracują wydajniej niż podczas wysiłku na lądzie. Dzięki temu rozwijają się mięśnie klatki piersiowej, a układ oddechowy usprawnia się.  Przeciwwskazaniami do pływania mogą być: - uczulenie na środki chemiczne, którymi odkażana jest woda. - różne infekcje, m.in. okulistyczne, laryngologiczne, ginekologiczne, a także niektóre choroby układu krążenia, pokarmowego i oddechowego. W razie wątpliwości, czy iść na basen, na wszelki wypadek skonsultuj się z lekarzem. Nawet jeśli nie umiesz pływać, nie musisz rezygnować z chodzenia na basen. Zapisz się na aqua aerobik, czyli ćwiczenia w wodzie, które poprawiają kondycję , elastyczność ciała, modelują sylwetkę, wzmacniają mięśnie, redukują cellulit, zapobiegają osteoporozie oraz gwarantują chudnięcie. Sport wodny przynosi same korzyści, więc jeśli na stałe wpiszemy chociażby raz w tygodniu basen (poza innymi formami ruchu) odczujemy pozytywną różnicę na naszym zdrowiu i postawie już zaledwie w kilka tygodni. 
Czytaj dalej